25 listopada 2009 |
Tagi: jesień, liście, natura, pora roku, przyroda, rośliny, ryby, staw, tlen, uszczerbek, wieś | Kategorie: Ogród, Rolnictwo
Jeśli mamy mało miejsca na balkonie lub tarasie warto rośliny posadzić w doniczkach i ich zawartość zmieniać wraz ze zmianą pory roku. Wtedy bez trudu można zmieniać aranżację balkonu i dowolnie dobierać rodzaje roślin, komponować gamę kolorystyczną. Latem najczęściej sadzimy pelargonie, werbeny oraz rośliny jednoroczne silnie pachnące na przykład groszek pachnący czy maciejkę. W donicach można sadzić różne rośliny nawet takie które będziemy zmuszeni przenieść na zimę do pomieszczeń. Wśród tych roślin na pewno się znajda róże, hortensje, oleandry. Również w donicach można sadzić byliny które kwitna co roku a wśród nich dzwonki, płomyki oraz ozdobne trawy. Brzegi donic można obsadzić roślinami jednorocznymi takimi jak bakopa lub wieloletnim bluszczem. Donice to również doskonałe miejsce na posadzenie astrów, wrzosów i złocieni. Donice powinny być wielokolorowe. Nie należy się bać łączyć różne rodzaje kwiatów o różnych kolorach. Należy pamiętać jedynie o tym żeby w donicy znalazły swe miejsce kwiaty o podobnych upodobaniach dotyczących nasłonecznienia stanowiska oraz nawadniania.
Jesień tuż tuz więc czas na zabiegi pielęgnacyjne w stawie. Dni sa coraz krótsze a słońce świeci coraz słabiej więc nasz staw ma gorsze oświetlenie i nie zawsze promienie światła docierają na jego same dno. Bardzo ważne jest w tym okresie aby tafla stawu była w miarę czysta co jest bardzo ważne dla podwodnych roślin i ryb. Jeśli po powierzchni stawu pływają opadłe liście to należy je systematycznie usuwać. Również rośliny pływające jeśli jest ich za dużo należy stopniowo zacząć odławiać i przenosić do pomieszczeń gdzie będą zimować. Na pewno należy to zrobić radykalnie przed pierwszymi przymrozkami gdyż rośliny egzotyczne takie jak piscja, hiacynt wodny oraz azolle mogą zwarzyć pierwsze przymrozki i rośliny zmarzną i opadną na dno gdzie będą gnić zabierając tlen rybom i roślinom zimującym w stawie. Warto również wyciąć część roślin które są zakorzenione w dnie jeśli nadmiernie się rozrosły a na pewno te ich fragmenty które obumierają. Obcina się je sekatorem tuż nad kłączem z którego wyrastają.
W zależności od tego jaki gatunek roślin mamy zamiar przechowywać do wiosny sa różne sposoby na to. Najważniejsze aby one bez uszczerbku przetrwały ten trudny dla nich okres. Pośród tych roślin na pierwszym miejscu są na pewno róże które pozostają na zewnątrz. Jeśli rosną one w pojemnikach to taki pojemnik ustawia się w miejscu osłoniętym od wiatru. Pojemnik z rośliną należy dokładnie opakować aby bryła korzeniowa nie przemarzła. Do opakowania można użyć mat słomianych lub włókninę. Jeśli róże rosną bezpośrednio w ziemi można je ogacić słomianymi matami a jeśli rosną na podporach należy je zdjąć i przykryć gałązkami drzew iglastych. Inaczej będzie wyglądać sprawa z na przykład bugenwillą która musi zimować w jasnym i ciepłym pomieszczeniu. Roślina musi być systematycznie podlewana. W podobnych warunkach zimuje araukaria, datura oraz oleander. Jeśli dochowaliśmy się ładnych pelargonii można je przygotować do zimowania po to aby na wiosnę posłużyły nam za podkład sadzonek. Pelargonie umieszcza się w widnym pomieszczeniu o temperaturze nie wyższej od dziesięciu stopni Celsjusza, pędy przycinamy do jednej trzeciej długości i stopniowo ograniczamy podlewanie.
29 października 2009 |
Tagi: jesień, liście, natura, pielęgnacja, pora roku, przyroda, rośliny, słońce, wieś, zabezpieczenie | Kategorie: Ogród, Rolnictwo
Sposoby zabezpieczania roślin na zimę Rośliny wrażliwe na mrozy muszą być przed nimi odpowiednio zabezpieczone. Okrywanie musi być przeprowadzane z “głową” aby roślin nie zniszczyć. Co prawda rośliny okrywa się dopiero po pierwszych przymrozkach ale warto o tym pomyśleć wcześniej aby mieć czas na przygotowanie odpowiednich okryć. Rośliny w chłodne jesienne dni stopniowo przygotowują się do zimowego snu a stopniowy spadek temperatur temu sprzyja gdyż rośliny się hartują. Przedwczesne okrywanie roślin im szkodzi więc warto na bieżąco śledzić zapowiedzi meteorologiczne aby zdążyć przed pierwszymi mrozami. Do okrywania roślin można stosować różne materiały. Może to być na przykład folia ale wtedy roślin nie należy byt szczelnie okrywać ani dokładnie zawiązywać gdyż folia nie przepuszcza powietrza ani wody a roślina może się zaparzyć i nie będzie w stanie oddychać. Na pewno do zimowego zabezpieczania roślin nie nadaje się czarna agrowłóknina która nie przepuszcza światła a jednocześnie silnie nagrzewa się od słońca. Rabaty można zabezpieczyć grubą warstwą kory.
Prace pielęgnacyjne Trawnik jak każdy element naszego ogrodu wymaga naszej opieki. Przede wszystkim trawę kosimy mniej więcej raz w tygodniu a w razie suszy należy ją obficie podlewać co trzy cztery dni. Ważne jest aby woda przesiąkała na głębokość od dziesięciu do piętnastu centymetrów w głąb trawnika gdyż tak głęboko sięgają korzenie traw. Jeśli sa duże upały to nawadnianie należy przeprowadzać codziennie najlepiej wczesnym ranem. Ponieważ w chłodne jesienne dni trawa rośnie wolniej można stopniowo przejść na koszenie trawnika co dwa tygodnie a na przełomie października i listopada można zakończyć koszenie. W tym okresie bardzo ważne jest dokładne zbieranie skoszonej trawy gdyż przy okazji grabienia wyczesuje się nagromadzony przez lato tak zwany filc czyli zbitą warstwę która powstaje z zalegających szczątków obumarłych części roślin. Z trawników należy również systematycznie usuwać opadające liście gdyż mogą one spowodować że trawa zacznie gnić i mogą się na niej rozwinąć choroby grzybowe. Można jeszcze raz przeprowadzić zabieg napowietrzania który pomoże w osuszeniu gleby gdyby była ona zbyt wilgotna.
1 października 2009 |
Tagi: jesień, liście, mieszkanie, natura, polska, pora roku, przyroda, wieś, wygląd | Kategorie: Ogród, Rolnictwo
Wszystko co się dzieje w przyrodzie w tym okresie Po słonecznym lecie nadszedł czas na naszą złotą polska jesień. W ogrodach, sadach, na polach i w lesie przyroda szykuje się do jesieni słotnej i mokrej ale zanim to nadejdzie cieszmy się słońcem i ciepłem i darami wczesnej jesieni. W ogrodzie kwitną typowo jesienne kwiaty jakimi sa astry, złocienie i wrzosy, na krzewach i drzewach wybarwiają się liście, nadszedł czas zbiorów warzyw i owoców, porządków jesiennych, przygotowań ogrodu do zimy. Koniec sierpnia to również doskonały czas na zmiany na balkonach i tarasach. Aby te miejsca długo wyglądały bardzo dobrze można tam zaaranżować wystrój składający się z kwiatów które są długowieczne i mało wrażliwe na chłody. Wśród tych kwiatów powinny się znaleźć przede wszystkim byliny takie jak rozchodnik, żurawka i wilczomlecz. Kompozycje kwiatowe mogą się składać z tych które mają ozdobne kwiaty z tymi które mają ozdobne liście. Do dekoracji można również wykorzystać ozdobne trawy, miniaturowe astry oraz wrzosy. Nie powinno się również zapomnieć o złocieniach których odmian i wielkości jest całe mnóstwo i na pewno znajdą się odpowiednie dla naszej kompozycji.
Kilka słów o tych pięknych kwiatach Kiedyś chryzantemy były kojarzone jedynie z dniem pierwszego listopada, z pogrzebem oraz grobem ale teraz wszystko się zmieniło i chryzantemy zagościły w naszych ogrodach, na balkonach, w wazonach. Asortyment kwiatów na rynku jest przebogaty. Pośród wielu odmian spotykamy drobnokwiatowe, półpełne, pełne, płaskie oraz igiełkowe. Astry występują w różnych odmianach są i te wczesnokwitnące które zakwitają już w lipcu ale mamy i odmiany późne zakwitające w październiku. Do dekoracji nadają się wszystkie odmiany ale najlepsze są odmiany drobnokwiatowe. Kwitną one bardzo obficie i długo. Doniczkę z chryzantemami warto również ustawić na okiennym parapecie w mieszkaniu gdyż chryzantemy skutecznie oczyszczają powietrze z różnych zanieczyszczeń a w szczególności ze szkodliwych substancji toksycznych takich jak formaldehyd, benzon i amoniak które sa wydzielane przez niektóre materiały zastosowane w wykończeniu mieszkania. Również chryzantemy cięte ustawione w wazonie będą długo świeże i długo będą cieszyć swym wyglądem.
22 września 2009 |
Tagi: dom, jesień, krzewy, kwiaty, Ogród, pora, rok, rośliny, wnętrze, zima | Kategorie: Ogród
Obok wiosny druga pora roku, kiedy to w ogrodzie nie brakuje pracy. Po wykopaniu cebulek oraz ostatnich ściętych suchych kwiatach róż i wstawienia roślin zimujących w domu do wnętrz, przystępujemy do ostatnich sezonowych prac w ogrodzie. Najważniejsze jest okrycie roślin, które są mało odporne na mróz. Na ogół chodzi tu o róże, rododendrony i młode rośliny, sadzone tej jesieni.Róże kopczykujemy. Polega to na okryciu bryły korzeniowej za pomocą ziemi, suchych liści i obfitej warstewki kory ogrodniczej. Taki kopczyk można usypać wysoko do połowy pędów (przy różach młodych) i na samej bryle korzeniowej u okazów starszych. Nie tniemy róż, kiedy mogą nadejść mrozy! Krzewy mogłyby zmarznąć. Różom wysokopiennym należy okryć korzenie oraz koronę. Najskuteczniej owinąć ją wełną ogrodniczą, a pomiędzy włókna wsypać korę. Rododendron, z racji tego, że ma bardzo płytki system korzenny, czyli korzenie blisko pod powierzchnią ziemi, musimy skrzętnie okrywać co roku. Nadają się do tego suche liście i kora, układamy je obficie na korzeniach, na wierzchu możemy ułożyć trochę gałęzi, by wiatr nie rozwiał okrycia. Rododendron jest wrażliwy na mroźny wiatr, dlatego też, jeśli tylko mamy możliwość, spróbujmy go przed zimowym wiatrem osłonić. Młodym iglakom, jako okrycie, wystarczy kora ogrodnicza. Starszych okazów nie trzeba okrywać na zimę.
Wbrew pozorom również zimą trzeba zajrzeć do ogrodu i sprawdzić, co w nim słychać. Oczywiście zimą mamy bardzo mało pracy w ogrodzie, raczej doglądamy tylko roślin, które zimują w domu. Jednak warto raz w miesiącu zerknąć na ogród, by naprawić ewentualne szkody poczynione przez wiatr, mróz i śnieg lub deszcz. Przede wszystkim pilnujmy okryć zimowych na różach i innych krzewach i jeśli ulegną jakimkolwiek uszkodzeniom, obsuną się lub rozpadną, należy je ponaprawiać. Dlatego też po jesiennym okryciu roślin, zatrzymajmy sobie na wszelki wypadek trochę kory ogrodniczej. Podobnie jeśli kryjówki jeży ulegną zniszczeniu, po cichu zatkajmy dziury gałęziami. Pamiętajmy o dokarmianiu ptaków. Najwięcej kręci się przy domostwach sikorek bogatek i wróbli, ale często też przylatują sikory modre lub czyżyki. Codziennie trzeba dosypać świeżej karmy i usunąć ewentualne resztki. Zaglądajmy do karmnika zwłaszcza podczas zamieci śnieżnych, ptaki są głodne i przemarznięte, ponadto przyzwyczajone do tego, że karmnik jest zawsze pełen, będą czekały na swoją porcję karmy zamiast szukać czegoś do jedzenia gdzie indziej.